|
Ewangelia wg. ¶w. Mateusza (cz. 3)
Rozdzia³y od 1 do 14 | Rozdzia³y od 15 do 26 |Rozdzia³y od 27 do 28
27 1 A gdy nasta³ ranek, wszyscy arcykap³ani i starsi ludu powziêli uchwa³ê przeciw Jezusowi, ¿eby Go zg³adziæ. 2 Zwi±zawszy Go zaprowadzili i wydali w rêce namiestnika <Poncjusza> Pi³ata. 3 Wtedy Judasz, który Go wyda³, widz±c, ¿e Go skazano, opamiêta³ siê, zwróci³ trzydzie¶ci srebrników arcykap³anom i starszym 4 i rzek³: Zgrzeszy³em, wydawszy krew niewinn±. Lecz oni odparli: Co nas to obchodzi? To twoje sprawa. 5 Rzuciwszy srebrniki ku przybytkowi, oddali³ siê, potem poszed³ i powiesi³ siê. 6 Arcykap³ani za¶ wziêli srebrniki i orzekli: Nie wolno k³a¶æ ich do skarbca ¶wi±tyni, bo s± zap³at± za krew. 7 Po odbyciu narady kupili za nie Pole Garncarza, na grzebanie cudzoziemców. 8 Dlatego pole to a¿ po dzi¶ dzieñ nosi nazwê Pole Krwi. 9 Wtedy spe³ni³o siê to, co powiedzia³ prorok Jeremiasz: Wziêli trzydzie¶ci srebrników, zap³atê za Tego, którego oszacowali synowie Izraela. 10 I dali je za Pole Garncarza, jak mi Pan rozkaza³. 11 Jezusa za¶ stawiono przed namiestnikiem. Namiestnik zada³ Mu pytanie: Czy Ty jeste¶ królem ¿ydowskim? Jezus odpowiedzia³: Tak, Ja nim jestem. 12 A gdy Go oskar¿ali arcykap³ani i starsi, nic nie odpowiada³. 13 Wtedy zapyta³ Go Pi³at: Nie s³yszysz, jak wiele zeznaj± przeciw Tobie? 14 On jednak nie odpowiedzia³ mu na ¿adne pytanie, tak ¿e namiestnik bardzo siê dziwi³. 15 A by³ zwyczaj, ¿e na ka¿de ¶wiêto namiestnik uwalnia³ jednego wiê¼nia, którego chcieli. 16 Trzymano za¶ wtedy znacznego wiê¼nia, imieniem Barabasz. 17 Gdy siê wiêc zebrali, spyta³ ich Pi³at: Którego chcecie, ¿ebym wam uwolni³, Barabasza czy Jezusa, zwanego Mesjaszem? 18 Wiedzia³ bowiem, ¿e przez zawi¶æ Go wydali. 19 A gdy on odbywa³ przewód s±dowy, ¿ona jego przys³a³a mu ostrze¿enie: Nie miej nic do czynienia z tym Sprawiedliwym, bo dzisiaj we ¶nie wiele nacierpia³am siê z Jego powodu. 20 Tymczasem arcykap³ani i starsi namówili t³umy, ¿eby prosi³y o Barabasza, a domaga³y siê ¶mierci Jezusa. 21 Pyta³ ich namiestnik: Którego z tych dwóch chcecie, ¿ebym wam uwolni³? Odpowiedzieli: Barabasza. 22 Rzek³ do nich Pi³at: Có¿ wiêc mam uczyniæ z Jezusem, którego nazywaj± Mesjaszem? Zawo³ali wszyscy: Na krzy¿ z Nim! 23 Namiestnik odpowiedzia³: Có¿ w³a¶ciwie z³ego uczyni³? Lecz oni jeszcze g³o¶niej krzyczeli: Na krzy¿ z Nim! 24 Pi³at widz±c, ¿e nic nie osi±ga, a wzburzenie raczej wzrasta, wzi±³ wodê i umy³ rêce wobec t³umu, mówi±c: Nie jestem winny krwi tego Sprawiedliwego. To wasza rzecz. 25 A ca³y lud zawo³a³: Krew Jego na nas i na dzieci nasze. 26 Wówczas uwolni³ im Barabasza, a Jezusa kaza³ ubiczowaæ i wyda³ na ukrzy¿owanie. 27 Wtedy ¿o³nierze namiestnika zabrali Jezusa z sob± do pretorium i zgromadzili ko³o Niego ca³± kohortê. 28 Rozebrali Go z szat i narzucili na Niego p³aszcz szkar³atny. 29 Uplót³szy wieniec z ciernia w³o¿yli Mu na g³owê, a do prawej rêki dali Mu trzcinê. Potem przyklêkali przed Nim i szydzili z Niego, mówi±c: Witaj, królu ¿ydowski! 30 Przy tym pluli na Niego, brali trzcinê i bili Go po g³owie. 31 A gdy Go wyszydzili, zdjêli z Niego p³aszcz, w³o¿yli na Niego w³asne Jego szaty i odprowadzili Go na ukrzy¿owanie. 32 Wychodz±c spotkali pewnego cz³owieka z Cyreny, imieniem Szymon. Tego przymusili, ¿eby niós³ krzy¿ Jego. 33 Gdy przyszli na miejsce zwane Golgot±, to znaczy Miejscem Czaszki, 34 dali Mu piæ wino zaprawione gorycz±. Skosztowa³, ale nie chcia³ piæ. 35 Gdy Go ukrzy¿owali, rozdzielili miêdzy siebie Jego szaty, rzucaj±c o nie losy. 36 I siedz±c, tam Go pilnowali. 37 A nad g³ow± Jego umie¶cili napis z podaniem Jego winy: To jest Jezus, Król ¿ydowski. 38 Wtedy te¿ ukrzy¿owano z Nim dwóch z³oczyñców, jednego po prawej, drugiego po lewej stronie. 39 Ci za¶, którzy przechodzili obok, przeklinali Go i potrz±sali g³owami, 40 mówi±c: Ty, który burzysz przybytek i w trzech dniach go odbudowujesz, wybaw sam siebie; je¶li jeste¶ Synem Bo¿ym, zejd¼ z krzy¿a. 41 Podobnie arcykap³ani z uczonymi w Pi¶mie i starszymi, szydz±c, powtarzali: 42 Innych wybawia³, siebie nie mo¿e wybawiæ. Jest królem Izraela: niech¿e teraz zejdzie z krzy¿a, a uwierzymy w Niego. 43 Zaufa³ Bogu: niech¿e Go teraz wybawi, je¶li Go mi³uje. Przecie¿ powiedzia³: Jestem Synem Bo¿ym. 44 Tak samo l¿yli Go i z³oczyñcy, którzy byli z Nim ukrzy¿owani. 45 Od godziny szóstej mrok ogarn±³ ca³± ziemiê, a¿ do godziny dziewi±tej. 46 Oko³o godziny dziewi±tej Jezus zawo³a³ dono¶nym g³osem: Eli, Eli, lema sabachthani? to znaczy Bo¿e mój, Bo¿e mój, czemu¶ Mnie opu¶ci³? 47 S³ysz±c to, niektórzy ze stoj±cych tam mówili: On Eliasza wo³a. 48 Zaraz te¿ jeden z nich pobieg³ i wzi±wszy g±bkê, nape³ni³ j± octem, w³o¿y³ na trzcinê i dawa³ Mu piæ. 49 Lecz inni mówili: Poczekaj! Zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, aby Go wybawiæ. 50 A Jezus raz jeszcze zawo³a³ dono¶nym g³osem i wyzion±³ ducha. 51 A oto zas³ona przybytku rozdar³a siê na dwoje z góry na dó³; ziemia zadr¿a³a i ska³y zaczê³y pêkaæ. 52 Groby siê otworzy³y i wiele cia³ ¦wiêtych, którzy umarli, powsta³o. 53 I wyszed³szy z grobów po Jego zmartwychwstaniu, weszli oni do Miasta ¦wiêtego i ukazali siê wielu. 54 Setnik za¶ i jego ludzie, którzy odbywali stra¿ przy Jezusie, widz±c trzêsienie ziemi i to, co siê dzia³o, zlêkli siê bardzo i mówili: Prawdziwie, Ten by³ Synem Bo¿ym. 55 By³o tam równie¿ wiele niewiast, które przypatrywa³y siê z daleka. Sz³y one za Jezusem z Galilei i us³ugiwa³y Mu. 56 Miêdzy nimi by³y: Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba i Józefa, oraz matka synów Zebedeusza. 57 Pod wieczór przyszed³ zamo¿ny cz³owiek z Arymatei, imieniem Józef, który te¿ by³ uczniem Jezusa. 58 On uda³ siê do Pi³ata i poprosi³ o cia³o Jezusa. Wówczas Pi³at kaza³ je wydaæ. 59 Józef zabra³ cia³o, owin±³ je w czyste p³ótno 60 i z³o¿y³ w swoim nowym grobie, który kaza³ wykuæ w skale. Przed wej¶ciem do grobu zatoczy³ du¿y kamieñ i odszed³. 61 Lecz Maria Magdalena i druga Maria pozosta³y tam, siedz±c naprzeciw grobu. 62 Nazajutrz, to znaczy po dniu Przygotowania, zebrali siê arcykap³ani i faryzeusze u Pi³ata 63 i oznajmili: Panie, przypomnieli¶my sobie, ¿e ów oszust powiedzia³ jeszcze za ¿ycia: Po trzech dniach powstanê. 64 Ka¿ wiêc zabezpieczyæ grób a¿ do trzeciego dnia, ¿eby przypadkiem nie przyszli jego uczniowie, nie wykradli Go i nie powiedzieli ludowi: Powsta³ z martwych. I bêdzie ostatnie oszustwo gorsze ni¿ pierwsze. 65 Rzek³ im Pi³at: Macie stra¿: id¼cie, zabezpieczcie grób, jak umiecie. 66 Oni poszli i zabezpieczyli grób opieczêtowuj±c kamieñ i stawiaj±c stra¿.
Góra strony
28 1 Po up³ywie szabatu, o ¶wicie pierwszego dnia tygodnia przysz³a Maria Magdalena i druga Maria obejrzeæ grób. 2 A oto powsta³o wielkie trzêsienie ziemi. Albowiem anio³ Pañski zst±pi³ z nieba, podszed³, odsun±³ kamieñ i usiad³ na nim. 3 Postaæ jego ja¶nia³a jak b³yskawica, a szaty jego by³y bia³e jak ¶nieg. 4 Ze strachu przed nim zadr¿eli stra¿nicy i stali siê jakby umarli. 5 Anio³ za¶ przemówi³ do niewiast: Wy siê nie bójcie! Gdy¿ wiem, ¿e szukacie Jezusa Ukrzy¿owanego. 6 Nie ma Go tu, bo zmartwychwsta³, jak powiedzia³. Chod¼cie, zobaczcie miejsce, gdzie le¿a³. 7 A id¼cie szybko i powiedzcie Jego uczniom: Powsta³ z martwych i oto udaje siê przed wami do Galilei. Tam Go ujrzycie. Oto, co wam powiedzia³em. 8 Po¶piesznie wiêc oddali³y siê od grobu, z boja¼ni± i wielk± rado¶ci±, i bieg³y oznajmiæ to Jego uczniom. 9 A oto Jezus stan±³ przed nimi i rzek³: Witajcie. One podesz³y do Niego, objê³y Go za nogi i odda³y Mu pok³on. 10 A Jezus rzek³ do nich: Nie bójcie siê. Id¼cie i oznajmijcie moim braciom: niech id± do Galilei, tam Mnie zobacz±. 11 Gdy one by³y w drodze, niektórzy ze stra¿y przyszli do miasta i powiadomili arcykap³anów o wszystkim, co zasz³o. 12 Ci zebrali siê ze starszymi, a po naradzie dali ¿o³nierzom sporo pieniêdzy 13 i rzekli: Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdy¶my spali. 14 A gdyby to dosz³o do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z k³opotu. 15 Ci wiêc wziêli pieni±dze i uczynili, jak ich pouczono. I tak roznios³a siê ta pog³oska miêdzy ¯ydami i trwa a¿ do dnia dzisiejszego. 16 Jedenastu za¶ uczniów uda³o siê do Galilei na górê, tam gdzie Jezus im poleci³. 17 A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pok³on. Niektórzy jednak w±tpili. 18 Wtedy Jezus podszed³ do nich i przemówi³ tymi s³owami: Dana Mi jest wszelka w³adza w niebie i na ziemi. 19 Id¼cie wiêc i nauczajcie wszystkie narody, udzielaj±c im chrztu w imiê Ojca i Syna, i Ducha ¦wiêtego. 20 Uczcie je zachowywaæ wszystko, co wam przykaza³em. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, a¿ do skoñczenia ¶wiata.
Góra strony
Ostatnia Aktualizacja 31 grudnia 2006; 1,243 Ods³on 
|