Myśli ks. Markiewicza - KTÓŻ JAK BÓG?


"KTÓŻ JAK BÓG"


Któż jako Bóg - wobec Boga wszystkie rzeczy tego świata są marnością, są niczym, są niegodne mego serca. Wszystkie skarby i honory tego świata nie nasycą mojego serca, tylko Bóg sam jedynie może je zapełnić i zadowolić na wieki (PW, O skupieniu ducha, s. 33; AZSSMA),


Nie uczynię żadnego kroku bez celu. Moim przeznaczeniem i celem - kochać, czcić i służyć Panu Bogu, bo na to mnie z nicości wyprowadził (ZŻW, 28 VIII 1867).


Wszystko czynić będę w oczach Pana i na Jego chwałę. Każdy mój ruch, każda myśl moja będzie miała przyczynę w Bogu (ZŻW, 26II1869 i 6 III 1869).


Muszę rozum mój przekonać i w pamięć sobie głęboko wbić, iż mam Boga chwalić, czcić i Jemu służyć (ZŻW, 21 VII 1874).


Dla mnie wszystko jedno, byle Bóg był pochwalony. Czas wszelki poświęcę Panu Bogu i obojętny jestem na posługę, jakąkolwiek i gdziekolwiek jej zażąda (ZŻW, 22 VII 1874).


Będę się badać, jaki związek ma najmniejszy mój czyn z końcem i początkiem moim, celem moim - Bogiem. Wszystko do jednego celu - harmonia. Wszystko w Bogu i dla Boga (ZŻW, 12IX 1866).


Wszystko ku większej chwale Boga. Lekceważę i mam w pogardzie: całą chwałę świata, wszystkie słodycze i wszystkie ozdoby i wszelkie bogactwa tego czasu. Bóg jest dla mnie wszystkim. On mi w pełni wystarcza, nieskończenie Wielki, Niezmierzony. Niczym dla mnie jest jakiekolwiek zadanie. Daj mi, Panie, łaskę wykonania tego zadania (ZŻW,I IX 1867).


Nic na darmo: każdy ruch, każde słowo, najmniejszy czyn dla mego Pana i Ojca - dla mego Boga. Ja w Nim, przez Niego (ZŻW,II VI869).


Wszystko dla Ciebie, Jezu, uczynię z radością i uwielbieniem. Obym się Tobie samemu spodobał. Coraz bardziej i bardziej. Panie, cóż chcesz, abym uczynił? (ZŻW, 21 V 1869).


Bóg dla mnie wszystkim! Ja - najgorszy ze wszystkich. W Bogu moja rozkosz! (ZŻW, 15 1X 1869).


Bogu jedynie mamy służyć. Jego Wolę mieć jedynie we wszystkim na względzie (ZŻW, 27 VII 1878).


Piękny Boży świecie, wołaj na mnie, bym chwalił wspólnego nam Pana i Stworzyciela. Wszystko marność, prócz chwalenia Boga. Tu zaszczyt, tu szczęście, tu pożytek istotny, tu radość i rozkosz rzeczywista - tu zbawienie (ZŻW, 11 X 1869).


Nie dziękowałem, że mnie Pan Bóg stworzył. Niewdzięcznym okazałem się. O, jakież szczęście na to być na świecie, aby tak wielkiego, świętego, dobrego Pana znać, czcić i siebie przez to zbawić! (ZŻW, 11 X1880).


Dla Niego żyjmy. Dla Niego się poświęcajmy, bo On nasz Stwórca i Zbawiciel - bądźmy doskonałymi, jak On jest doskonałym (PiP 2/1899/ nr 8, s. 58).


O, jakież to szczęście zawita do duszy człowieka, gdy w skupieniu znajdzie Boga, a w Nim wszystko, co tylko może być prawdziwie dobrego (PW, O skupieniu ducha, s. 77; AZSSMA).


"Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi" (Rz 8,14). Zawsze będę miał oczy skierowane na Jezusa: tam moje bogactwo, moja rozkosz, moja droga, moja mądrość, mój drogowskaz: wszystko znajdę w Jezusie (ZŻW, 13 VII 1869).


"Jam jest Alfa i Omega, mówi Pan, który jest, który był i który przychodzi, Wszechmogący" (Ap 1,8), to jest: "Jam jest źródło wszelkiego dobra i szczęścia prawdziwego, Ja jestem wszystkim dla was, wyście dziełem Moich rąk i dla Mnie jesteście stworzeni, abyście Mnie poznali, Mnie miłowali i Mnie służyli, tym sposobem zbawili, uświęcili siebie w tym życiu i na wieki" (CD, s. 39).


Głównym zadaniem naszym jest służyć Bogu w tych warunkach, w jakich nas postawił... i tam, gdzie nas umieści i tak długo, jak się Jemu podoba. On jest największym skarbem naszym i naszym dobrem jedynym, godnym wszelkiej miłości i On jest dla nas wszystkim. Gdy Jego posiadamy, już wszystko posiadamy (CD, s. 9).


Szczęśliwy jest ten człowiek, który szuka przede wszystkim Boga, wyrzekając się wszelkich doczesnych uciech i dóbr z miłości do Niego. To on znajdzie perłę Jego czystej miłości i klejnot przewyższający wszystkie skarby tej ziemi. U niego Bóg jest wszystkim, bo on wyżej Go ceni, aniżeli wszystkie majątki, zaszczyty, umiejętności, chwały, nadzieje i jakiekolwiek dary. On szuka jedynie Boga i niczego więcej, albowiem Bóg jedynie jest nieskończoną pięknością, najwyższym dobrem, nieskończonym przedmiotem miłości, jednym słowem - dobrem wszelkim i jedynym (ĆD, s. 40).


On jest Panem i Ojcem waszym najdobrotliwszym. On jest najwyższym i najdoskonalszym Dobrem, On źródłem wszelkiego szczęścia, On jest ostatecznym celem, On wszystkim dla nas. Gdy tedy miłość Jego sobie zjednacie, znajdziecie w Nim wszystko. On was nie tylko nasyci i zadowoli na tej ziemi, ale nadto będzie dla was "zapłatą zbytnio wielką" na wieki w niebie (CD, s. 190).


Cokolwiek czynię, przez Niego i z Nim czynię. Już nie ja, ale Chrystus (por. Ga 2,20) czyni dobro, które ja czynię. Nie ja się modlę, lecz Chrystus: "Ojcze nasz, któryś jest w niebie". Jezus rośnie we mnie z latami: za każdym dobrym uczynkiem Jezus rośnie we mnie. Wszystkimi siłami będę się starać, aby przybytek Jezusa mojego utrzymać w największej czystości i przyozdobić go cnotami i umartwieniem (ZŻW, 22 VII 1873).


W tych rzeczach, które są Ojca Niebieskiego, który jest najwyższym Dobrem, muszę być - całkowity, bez podziału, zupełnie oddany, choćbym miał się narazić przez to całemu światu; choćby mnie za to największe przykrości spotkać miały - całkowity z duszą i ciałem; wszystkie usiłowania ku temu celowi skieruję (ZŻW, 26 VII 1874).


Chrystus dla mnie wszystko! Niech wyjdzie ze mnie "ja", bo Chrystus chce tam mieszkać (ZŻW, 31 VIII 1866).


Jezu na krzyżu, Tyś Nauczycielem moim, Wodzem moim, Siłą moją, Gwiazdą moją wśród bałwanów życia mego! Tyś wszystkim, przeto dzięki Ci i chwała na wieki (ZŻW, l IX 1866).


Wszelki czyn, każde słówko i myśl niech się odnoszą do Ciebie, Jezu! (ZŻW, 141X1866).


Zdrowym czy chory - obojętnym chcę być -sława czy upokorzenie. Ja - ze względu na Boga, i wszystkie stworzenia - ze względu na mnie: wykorzystam je tylko ze względu na Boga (ZŻW, 29 VIII 1867).


Jezu mój Ukrzyżowany, bądź mi ciągle, wiecznie w myśli, w sercu, w oczach i w mowie, bo Tyś wszystko moje - Początek i Koniec - Bóg, Ojciec, Matka, Brat, Przyjaciel, Dobrodziej! (ZŻW, 5 K1866).


Pan Jezus mój... W Nim serce moje w każdej chwili... Do Niego się schronię w każdej pokusie. Jezu, daj, ażebym Cię miłował więcej! (ZŻW, 21 VII 1869).

"A opuściwszy wszystko, szli za Jezusem" (por. Łk 5,11). Jezus będzie samą moją rozkoszą. Pragnienie i nadzieja moja - Jezus. On sam moją czcią, moją chwałą. W Nim zawsze będę mieszkał. W Jezusie będę mówił. W Jezusie będę myślał. W Jezusie będę wszystko czynił (ZŻW, 19 VI1869).


Bóg ponad wszystko - ponad interesy zgromadzenia, ojczyzny, rodziny i własne. Prosić, aby te słowa i postanowienia ciało w czynach przybrały (ZŻW, l X 1891).


Kiedyż, Panie, Cię oglądać będę! Cieszę się, żeś wielki, wszechmocny i nieskończenie dobry i żeś niewymownie szczęśliwy. Niech mi wystarczy Twoja szczęśliwość (ZŻW, 20 III \ 1887).


Kto się modlić umie, ten też potrafi żyć pobożnie i świątobliwie (OWK, s. 427).


Dusza skupiona, to dusza nieustannie roz­myślająca i modląca się. Ciągle prosi i ciągle otrzymuje, bo prosi tak, jak należy - prosi, aby być wysłuchaną: z uwagą, z uszano­waniem, z ufnością i z miłością. Bez sku­pienia nie ma dobrej modlitwy, a gdzie nie ma dobrej modlitwy, tam nie ma zwycięstwa pokus, utrzymania się przy łasce Bożej, a tym mniej - postępu w cnocie (PW, O skupieniu, s. 34,35).


Kto więcej skupiony, złączony z Jezusem - ten sprawiedliwszy, ten ma większą łaskę u Pana, ten więcej zrobi dla Boga, przez tego będzie większa chwała Bogu na ziemi i w niebie. O tę pamięć na Boga, o to skupienie, o to połączenie z Jezusem  starać się. (ZŻW, 31 VIII 1871).


Głogów OnLine
http://www.malach.org/staticpages/index.php/ktoz-jak-Bog