G³ogów OnLine - Ewangelia Jezusa wg. ¶w. Marka (cz.2)G³ogówKatolickie forum wielotematyczneGalerie zdjêæ, g³ogów, zdjêcia religijne, zabytki g³ogowaKatalog stron g³ogowa, oraz stron katolickichPublikuj artyku³, dodaj newsa, informacjeDownload, pliki, muzyka, mp3Kontakt z redakcj±

Google
G³ogów
05 grudnia 2008 |
REGION:   GSL »  Peku »  PWSZ »  DSW »  MOK - Imprezy »  Kino.kom »  DKF Szpula »  Cisi »  Powiat »  TZG »  Twierdza G³ogów »  Wiad. z G³ogowa
WA¯NE:   Drogi Jakuba »  Hospicjum »  Wspó³praca »  Patronat »  YouTube »  Oferty Pracy »  Korepetycje »  Projektowanie stron www

image020

90 rocznica odzyskania niepodleg³o¶ci przez Polskê
W historii ka¿dego narodu s± momenty wznios³e, chwalebne, napawaj±ce dum±, do których jednostki i przedstawiciele tego narodu chêtnie wracaj±. Ale ka¿dy naród ma równie¿ takie chwile czy zdarzenia, które najchêtniej wymaza³by z historii, o których chcia³oby siê zapomnieæ z ró¿nych powodów. I tak chêtnie wracamy do wspania³ych zwyciêstw spod Grunwaldu, Wiednia, Chocimia czy Radzymina. Chcieliby¶my natomiast zapomnieæ o M±twach, ¯ó³tych Wodach, kampanii wrze¶niowej 1939 roku, o kapitulacji Powstania Warszawskiego z 1944 roku...
Podkop ma³¿eñstwa czy trze¼wo¶æ umys³u?
Nie bêdzie wiêcej dzieci!
Debiut dziecka w roli przedszkolaka
Jeszcze raz wracam do sprawy Agaty
Cyber-dowody
¯ycie przegra³o, wygra³a "Wyborcza"
Obiad z neurotoksyn


Ewangelia Jezusa wg. ¶w. Marka (cz.2)

Ewangelia Jezusa wg. ¶w. Marka

Rozdzia³y od 1 do 13 | Rozdzia³y od 13 do 16

13 1 Gdy wychodzi³ ze ¶wi±tyni, rzek³ Mu jeden z uczniów: Nauczycielu, patrz, co za kamienie i jakie budowle! 2 Jezus mu odpowiedzia³: Widzisz te potê¿ne budowle? Nie zostanie tu kamieñ na kamieniu, który by nie by³ zwalony. 3 A gdy siedzia³ na Górze Oliwnej, naprzeciw ¶wi±tyni, pytali Go na osobno¶ci Piotr, Jakub, Jan i Andrzej: 4 Powiedz nam, kiedy to nast±pi? I jaki bêdzie znak, gdy to wszystko zacznie siê spe³niaæ? 5 Wówczas Jezus zacz±³ im mówiæ: Strze¿cie siê, ¿eby was kto nie zwiód³. 6 Wielu przyjdzie pod moim imieniem i bêd± mówiæ: Ja jestem. I wielu w b³±d wprowadz±. 7 Kiedy wiêc us³yszycie o wojnach i pog³oskach wojennych, nie trwo¿cie siê! To siê musi staæ, ale to jeszcze nie koniec. 8 Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu; bêd± miejscami trzêsienia ziemi, bêd± klêski g³odu. To jest pocz±tek bole¶ci. 9 A wy miejcie siê na baczno¶ci. Wydawaæ was bêd± s±dom i w synagogach bêd± was ch³ostaæ. Nawet przed namiestnikami i królami stawaæ bêdziecie z mego powodu, na ¶wiadectwo dla nich. 10 Lecz najpierw musi byæ g³oszona Ewangelia wszystkim narodom. 11 A gdy was poprowadz±, ¿eby was wydaæ, nie martwcie siê przedtem, co macie mówiæ; ale mówcie to, co wam w owej chwili bêdzie dane. Bo nie wy bêdziecie mówiæ, ale Duch ¦wiêty. 12 Brat wyda brata na ¶mieræ i ojciec swoje dziecko; powstan± dzieci przeciw rodzicom i o ¶mieræ ich przyprawi±. 13 I bêdziecie w nienawi¶ci u wszystkich z powodu mojego imienia. Lecz kto wytrwa do koñca, ten bêdzie zbawiony. 14 A gdy ujrzycie ohydê spustoszenia, zalegaj±c± tam, gdzie byæ nie powinna - kto czyta, niech rozumie - wtedy ci, którzy bêd± w Judei, niech uciekaj± w góry. 15 Kto bêdzie na dachu, niech nie schodzi i nie wchodzi do domu, ¿eby co¶ zabraæ. 16 A kto bêdzie na polu, niech nie wraca, ¿eby wzi±æ swój p³aszcz. 17 Biada za¶ brzemiennym i karmi±cym w owe dni. 18 A módlcie siê, ¿eby to nie przypad³o w zimie. 19 Albowiem dni owe bêd± czasem ucisku, jakiego nie by³o od pocz±tku stworzenia Bo¿ego a¿ dot±d i nigdy nie bêdzie. 20 I gdyby Pan nie skróci³ owych dni, nikt by nie ocala³. Ale skróci te dni z powodu wybranych, których sobie obra³. 21 I wtedy je¶liby wam kto powiedzia³: Oto tu jest Mesjasz, oto tam: nie wierzcie. 22 Powstan± bowiem fa³szywi mesjasze i fa³szywi prorocy i czyniæ bêd± znaki i cuda, ¿eby wprowadziæ w b³±d, je¶li to mo¿liwe, wybranych. 23 Wy przeto uwa¿ajcie! Wszystko wam przepowiedzia³em. 24 W owe dni, po tym ucisku, s³oñce siê zaæmi i ksiê¿yc nie da swego blasku. 25 Gwiazdy bêd± padaæ z nieba i moce na niebie zostan± wstrz±¶niête. 26 Wówczas ujrz± Syna Cz³owieczego, przychodz±cego w ob³okach z wielk± moc± i chwa³±. 27 Wtedy po¶le On anio³ów i zbierze swoich wybranych z czterech stron ¶wiata, od krañca ziemi a¿ do szczytu nieba. 28 A od drzewa figowego uczcie siê przez podobieñstwo! Kiedy ju¿ jego ga³±¼ nabiera soków i wypuszcza li¶cie, poznajecie, ¿e blisko jest lato. 29 Tak i wy, gdy ujrzycie, ¿e to siê dzieje, wiedzcie, ¿e blisko jest, we drzwiach. 30 Zaprawdê, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, a¿ siê to wszystko stanie. 31 Niebo i ziemia przemin±, ale s³owa moje nie przemin±. 32 Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani anio³owie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec. 33 Uwa¿ajcie, czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie. 34 Bo rzecz ma siê podobnie jak z cz³owiekiem, który uda³ siê w podró¿. Zostawi³ swój dom, powierzy³ swoim s³ugom staranie o wszystko, ka¿demu wyznaczy³ zajêcie, a od¼wiernemu przykaza³, ¿eby czuwa³. 35 Czuwajcie wiêc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o pó³nocy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. 36 By niespodzianie przyszed³szy, nie zasta³ was ¶pi±cych. 37 Lecz co wam mówiê, mówiê wszystkim: Czuwajcie!

Góra dokumentu



14 1 Za dwa dni by³a Pascha i ¦wiêto Prza¶ników. Arcykap³ani i uczeni w Pi¶mie szukali sposobu, jak by Jezusa podstêpnie uj±æ i zabiæ. 2 Lecz mówili: Tylko nie w czasie ¶wiêta, by nie by³o wzburzenia miêdzy ludem. 3 A gdy Jezus by³ w Betanii, w domu Szymona Trêdowatego, i siedzia³ za sto³em, przysz³a kobieta z alabastrowym flakonikiem prawdziwego olejku nardowego, bardzo drogiego. Rozbi³a flakonik i wyla³a Mu olejek na g³owê. 4 A niektórzy oburzyli siê, mówi±c miêdzy sob±: Po co to marnowanie olejku? 5 Wszak mo¿na by³o olejek ten sprzedaæ dro¿ej ni¿ za trzysta denarów i rozdaæ ubogim. I przeciw niej szemrali. 6 Lecz Jezus rzek³: Zostawcie j±; czemu sprawiacie jej przykro¶æ? Dobry uczynek spe³ni³a wzglêdem Mnie. 7 Bo ubogich zawsze macie u siebie i kiedy zechcecie, mo¿ecie im dobrze czyniæ; lecz Mnie nie zawsze macie. 8 Ona uczyni³a, co mog³a; ju¿ naprzód nama¶ci³a moje cia³o na pogrzeb. 9 Zaprawdê, powiadam wam: Gdziekolwiek po ca³ym ¶wiecie g³osiæ bêd± tê Ewangeliê, bêd± równie¿ opowiadaæ na jej pami±tkê to, co uczyni³a. 10 Wtedy Judasz Iskariota, jeden z Dwunastu, poszed³ do arcykap³anów, aby im Go wydaæ. 11 Gdy to us³yszeli, ucieszyli siê i przyrzekli daæ mu pieni±dze. Odt±d szuka³ dogodnej sposobno¶ci, jak by Go wydaæ 12 W pierwszy dzieñ Prza¶ników, kiedy ofiarowywano Paschê, zapytali Jezusa Jego uczniowie: Gdzie chcesz, aby¶my poszli poczyniæ przygotowania, ¿eby¶ móg³ spo¿yæ Paschê? 13 I pos³a³ dwóch spo¶ród swoich uczniów z tym poleceniem: Id¼cie do miasta, a spotka siê z wami cz³owiek, nios±cy dzban wody. Id¼cie za nim 14 i tam, gdzie wejdzie, powiecie gospodarzowi: Nauczyciel pyta: gdzie jest dla Mnie izba, w której móg³bym spo¿yæ Paschê z moimi uczniami? 15 On wska¿e wam na górze salê du¿±, us³an± i gotow±. Tam przygotujecie dla nas. 16 Uczniowie wybrali siê i przyszli do miasta, gdzie znale¼li, tak jak im powiedzia³, i przygotowali Paschê. 17 Z nastaniem wieczoru przyszed³ tam razem z Dwunastoma. 18 A gdy zajêli miejsca i jedli, Jezus rzek³: Zaprawdê, powiadam wam: jeden z was Mnie zdradzi, ten, który je ze Mn±. 19 Zaczêli siê smuciæ i pytaæ jeden po drugim: Czy¿bym ja? 20 On im rzek³: Jeden z Dwunastu, ten, który ze Mn± rêkê zanurza w misie. 21 Wprawdzie Syn Cz³owieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu cz³owiekowi, przez którego Syn Cz³owieczy bêdzie wydany. By³oby lepiej dla tego cz³owieka, gdyby siê nie narodzi³. 22 A gdy jedli, wzi±³ chleb, odmówi³ b³ogos³awieñstwo, po³ama³ i da³ im mówi±c: Bierzcie, to jest Cia³o moje. 23 Potem wzi±³ kielich i odmówiwszy dziêkczynienie da³ im, i pili z niego wszyscy. 24 I rzek³ do nich: To jest moja Krew Przymierza, która za wielu bêdzie wylana. 25 Zaprawdê, powiadam wam: Odt±d nie bêdê ju¿ pi³ z owocu winnego krzewu a¿ do owego dnia, kiedy piæ go bêdê nowy w królestwie Bo¿ym. 26 Po od¶piewaniu hymnu wyszli w stronê Góry Oliwnej. 27 Wtedy Jezus im rzek³: Wszyscy zw±tpicie we Mnie. Jest bowiem napisane: Uderzê pasterza, a rozprosz± siê owce. 28 Lecz gdy powstanê, uprzedzê was do Galilei. 29 Na to rzek³ Mu Piotr: Choæby wszyscy zw±tpili, ale nie ja! 30 Odpowiedzia³ mu Jezus: Zaprawdê, powiadam ci: dzisiaj, tej nocy, zanim kogut dwa razy zapieje, ty trzy razy siê Mnie wyprzesz. 31 Lecz on tym bardziej zapewnia³: Choæby mi przysz³o umrzeæ z Tob±, nie wyprê siê Ciebie. I wszyscy tak samo mówili. 32 A kiedy przyszli do ogrodu zwanego Getsemani, rzek³ Jezus do swoich uczniów: Usi±d¼cie tutaj, Ja tymczasem bêdê siê modli³. 33 Wzi±³ z sob± Piotra, Jakuba i Jana i pocz±³ dr¿eæ, i odczuwaæ trwogê. 34 I rzek³ do nich: Smutna jest moja dusza a¿ do ¶mierci; zostañcie tu i czuwajcie! 35 I odszed³szy nieco dalej, upad³ na ziemiê i modli³ siê, ¿eby - je¶li to mo¿liwe - ominê³a Go ta godzina. 36 I mówi³: Abba, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest mo¿liwe, zabierz ten kielich ode Mnie! Lecz nie to, co Ja chcê, ale to, co Ty [niech siê stanie]! 37 Potem wróci³ i zasta³ ich ¶pi±cych. Rzek³ do Piotra: Szymonie, ¶pisz? Jednej godziny nie mog³e¶ czuwaæ? 38 Czuwajcie i módlcie siê, aby¶cie nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale cia³o s³abe. 39 odszed³ znowu i modli³ siê, powtarzaj±c te same s³owa. 40 Gdy wróci³, zasta³ ich ¶pi±cych, gdy¿ oczy ich by³y snem zmorzone, i nie wiedzieli, co Mu odpowiedzieæ. 41 Gdy przyszed³ po raz trzeci, rzek³ do nich: ¦picie dalej i odpoczywacie? Dosyæ! Przysz³a godzina, oto Syn Cz³owieczy bêdzie wydany w rêce grzeszników. 42 Wstañcie, chod¼my, oto zbli¿a siê mój zdrajca. 43 I zaraz, gdy On jeszcze mówi³, zjawi³ siê Judasz, jeden z Dwunastu, a z nim zgraja z mieczami i kijami wys³ana przez arcykap³anów, uczonych w Pi¶mie i starszych. 44 A zdrajca da³ im taki znak: Ten, którego poca³ujê, to On; chwyæcie Go i prowad¼cie ostro¿nie! 45 Skoro tylko przyszed³, przyst±pi³ do Jezusa i rzek³: Rabbi!, i poca³owa³ Go. 46 Tamci za¶ rzucili siê na Niego i pochwycili Go. 47 A jeden z tych, którzy tam stali, doby³ miecza, uderzy³ s³ugê najwy¿szego kap³ana i odci±³ mu ucho. 48 A Jezus zwróci³ siê i rzek³ do nich: Wyszli¶cie z mieczami i kijami, jak na zbójcê, ¿eby Mnie pochwyciæ. 49 Codziennie naucza³em u was w ¶wi±tyni, a nie pojmali¶cie Mnie. Ale Pisma musz± siê wype³niæ. 50 Wtedy opu¶cili Go wszyscy i uciekli. 51 A pewien m³odzieniec szed³ za Nim, odziany prze¶cierad³em na go³ym ciele. Chcieli go chwyciæ, 52 lecz on zostawi³ prze¶cierad³o i nago uciek³ od nich. 53 A Jezusa zaprowadzili do najwy¿szego kap³ana, u którego zebrali siê wszyscy arcykap³ani, starsi i uczeni w Pi¶mie. 54 Piotr za¶ szed³ za Nim z daleka a¿ na dziedziniec pa³acu najwy¿szego kap³ana. Tam siedzia³ miêdzy s³u¿b± i grza³ siê przy ogniu. 55 Tymczasem arcykap³ani i ca³a Wysoka Rada szukali ¶wiadectwa przeciw Jezusowi, aby Go zg³adziæ, lecz nie znale¼li. 56 Wielu wprawdzie zeznawa³o fa³szywie przeciwko Niemu, ale ¶wiadectwa te nie by³y zgodne. 57 A niektórzy wyst±pili i zeznali fa³szywie przeciw Niemu: 58 My¶my s³yszeli, jak On mówi³: Ja zburzê ten przybytek uczyniony ludzk± rêk± i w ci±gu trzech dni zbudujê inny, nie rêk± ludzk± uczyniony. 59 Lecz i w tym ich ¶wiadectwo nie by³o zgodne. 60 Wtedy najwy¿szy kap³an wyst±pi³ na ¶rodek i zapyta³ Jezusa: Nic nie odpowiadasz na to, co oni zeznaj± przeciw Tobie? 61 Lecz On milcza³ i nic nie odpowiedzia³. Najwy¿szy kap³an zapyta³ Go ponownie: Czy Ty jeste¶ Mesjasz, Syn B³ogos³awionego? 62 Jezus odpowiedzia³: Ja jestem. Ujrzycie Syna Cz³owieczego, siedz±cego po prawicy Wszechmocnego i nadchodz±cego z ob³okami niebieskimi. 63 Wówczas najwy¿szy kap³an rozdar³ swoje szaty i rzek³: Na có¿ nam jeszcze potrzeba ¶wiadków? 64 S³yszeli¶cie blu¼nierstwo. Có¿ wam siê zdaje? Oni za¶ wszyscy wydali wyrok, ¿e winien jest ¶mierci. 65 I niektórzy zaczêli pluæ na Niego; zakrywali Mu twarz, policzkowali Go i mówili: Prorokuj! Tak¿e s³udzy bili Go piê¶ciami po twarzy. 66 Kiedy Piotr by³ na dole na dziedziñcu, przysz³a jedna ze s³u¿±cych najwy¿szego kap³ana. 67 Zobaczywszy Piotra grzej±cego siê [przy ogniu], przypatrzy³a mu siê i rzek³a: I ty¶ by³ z Nazarejczykiem Jezusem. 68 Lecz on zaprzeczy³ temu, mówi±c: Nie wiem i nie rozumiem, co mówisz. I wyszed³ na zewn±trz do przedsionka, a kogut zapia³. 69 S³u¿±ca, widz±c go, znowu zaczê³a mówiæ do tych, którzy tam stali: To jest jeden z nich. 70 A on ponownie zaprzeczy³. Po chwili ci, którzy tam stali, mówili znowu do Piotra: Na pewno jeste¶ jednym z nich, jeste¶ tak¿e Galilejczykiem. 71 Lecz on pocz±³ siê zaklinaæ i przysiêgaæ: Nie znam tego cz³owieka, o którym mówicie. 72 I w tej chwili kogut powtórnie zapia³. Wspomnia³ Piotr na s³owa, które mu powiedzia³ Jezus: Pierwej, nim kogut dwa razy zapieje, trzy razy Mnie siê wyprzesz. I wybuchn±³ p³aczem.

Góra dokumentu



15 1 Zaraz wczesnym rankiem arcykap³ani wraz ze starszymi i uczonymi w Pi¶mie i ca³a Wysoka Rada powziêli uchwa³ê. Kazali Jezusa zwi±zanego odprowadziæ i wydali Go Pi³atowi. 2 Pi³at zapyta³ Go: Czy Ty jeste¶ królem ¿ydowskim? Odpowiedzia³ mu: Tak, Ja nim jestem. 3 Arcykap³ani za¶ oskar¿ali Go o wiele rzeczy. 4 Pi³at ponownie Go zapyta³: Nic nie odpowiadasz? Zwa¿, o jakie rzeczy Ciê oskar¿aj±. 5 Lecz Jezus nic ju¿ nie odpowiedzia³, tak ¿e Pi³at siê dziwi³. 6 Na ka¿de za¶ ¶wiêto mia³ zwyczaj uwalniaæ im jednego wiê¼nia, którego ¿±dali. 7 A by³ tam jeden, zwany Barabaszem, uwiêziony z buntownikami, którzy w rozruchu pope³nili zabójstwo. 8 T³um przyszed³ i zacz±³ domagaæ siê tego, co zawsze im czyni³. 9 Pi³at im odpowiedzia³: Je¶li chcecie, uwolniê wam Króla ¿ydowskiego? 10 Wiedzia³ bowiem, ¿e arcykap³ani wydali Go przez zawi¶æ. 11 Lecz arcykap³ani podburzyli t³um, ¿eby uwolni³ im raczej Barabasza. 12 Pi³at ponownie ich zapyta³: Có¿ wiêc mam uczyniæ z tym, którego nazywacie Królem ¼ydowskim? 13 Odpowiedzieli mu krzykiem: Ukrzy¿uj Go! 14 Pi³at odpar³: Có¿ wiêc z³ego uczyni³? Lecz oni jeszcze g³o¶niej krzyczeli: Ukrzy¿uj Go! 15 Wtedy Pi³at, chc±c zadowoliæ t³um, uwolni³ im Barabasza, Jezusa za¶ kaza³ ubiczowaæ i wyda³ na ukrzy¿owanie. 16 ¯o³nierze zaprowadzili Go na wewnêtrzny dziedziniec, czyli pretorium, i zwo³ali ca³± kohortê. 17 ubrali Go w purpurê i uplót³szy wieniec z ciernia w³o¿yli Mu na g³owê. 18 I zaczêli Go pozdrawiaæ: Witaj, Królu ¿ydowski! 19 Przy tym bili Go trzcin± po g³owie, pluli na Niego i przyklêkaj±c oddawali Mu ho³d. 20 A gdy Go wyszydzili, zdjêli z Niego purpurê i w³o¿yli na Niego w³asne Jego szaty. Nastêpnie wyprowadzili Go, aby Go ukrzy¿owaæ. 21 I przymusili niejakiego Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufusa, który wracaj±c z pola w³a¶nie przechodzi³, ¿eby niós³ krzy¿ Jego. 22 Przyprowadzili Go na miejsce Golgota, to znaczy miejsce Czaszki. 23 Tam dawali Mu wino zaprawione mirr±, lecz On nie przyj±³. 24 Ukrzy¿owali Go i rozdzielili miêdzy siebie Jego szaty, rzucaj±c o nie losy, co który mia³ zabraæ. 25 A by³a godzina trzecia, gdy go ukrzy¿owali. 26 By³ te¿ napis z podaniem Jego winy, tak u³o¿ony: Król ¿ydowski. 27 Razem z Nim ukrzy¿owali dwóch z³oczyñców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. 28 Tak wype³ni³o siê s³owo Pisma: W poczet z³oczyñców zosta³ zaliczony. 29 Ci za¶, którzy przechodzili obok, przeklinali Go, potrz±sali g³owami, mówi±c: Ej, Ty, który burzysz przybytek i w trzech dniach go odbudowujesz, 30 zejd¼ z krzy¿a i wybaw samego siebie! 31 Podobnie arcykap³ani wraz z uczonymi w Pi¶mie drwili miêdzy sob± i mówili: Innych wybawia³, siebie nie mo¿e wybawiæ. 32 Mesjasz, król Izraela, niech¿e teraz zejdzie z krzy¿a, ¿eby¶my widzieli i uwierzyli. L¿yli Go tak¿e ci, którzy byli z Nim ukrzy¿owani. 33 A gdy nadesz³a godzina szósta, mrok ogarn±³ ca³± ziemiê a¿ do godziny dziewi±tej. 34 O godzinie dziewi±tej Jezus zawo³a³ dono¶nym g³osem: Eloi, Eloi, lema sabachthani, to znaczy: Bo¿e mój, Bo¿e mój, czemu¶ Mnie opu¶ci³? 35 Niektórzy ze stoj±cych obok, s³ysz±c to, mówili: Patrz, wo³a Eliasza. 36 Kto¶ pobieg³ i nape³niwszy g±bkê octem, w³o¿y³ na trzcinê i dawa³ Mu piæ, mówi±c: Poczekajcie, zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, ¿eby Go zdj±æ [ krzy¿a]. 37 Lecz Jezus zawo³a³ dono¶nym g³osem i odda³ ducha. 38 A zas³ona przybytku rozdar³a siê na dwoje, z góry na dó³. 39 Setnik za¶, który sta³ naprzeciw, widz±c, ¿e w ten sposób odda³ ducha, rzek³: Prawdziwie, ten cz³owiek by³ Synem Bo¿ym. 40 By³y tam równie¿ niewiasty, które przypatrywa³y siê z daleka, miêdzy nimi Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba Mniejszego i Józefa, i Salome. 41 Kiedy przebywa³ w Galilei, one towarzyszy³y Mu i us³ugiwa³y. I by³o wiele innych, które razem z Nim przysz³y do Jerozolimy. 42 Pod wieczór ju¿, poniewa¿ by³o Przygotowanie, czyli dzieñ przed szabatem, 43 przyszed³ Józef z Arymatei, powa¿ny cz³onek Rady, który równie¿ wyczekiwa³ królestwa Bo¿ego. ¦mia³o uda³ siê do Pi³ata i poprosi³ o cia³o Jezusa. 44 Pi³at zdziwi³ siê, ¿e ju¿ skona³. Kaza³ przywo³aæ setnika i pyta³ go, czy ju¿ dawno umar³. 45 Upewniony przez setnika, podarowa³ cia³o Józefowi. 46 Ten kupi³ p³ótno, zdj±³ Jezusa [z krzy¿a], owin±³ w p³ótno i z³o¿y³ w grobie, który wykuty by³ w skale. Przed wej¶cie do grobu zatoczy³ kamieñ. 47 A Maria Magdalena i Maria, matka Józefa, przygl±da³y siê, gdzie Go z³o¿ono.

Góra dokumentu



16 1 Po up³ywie szabatu Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupi³y wonno¶ci, ¿eby pój¶æ nama¶ciæ Jezusa. 2 Wczesnym rankiem w pierwszy dzieñ tygodnia przysz³y do grobu, gdy s³oñce wzesz³o. 3 A mówi³y miêdzy sob±: Kto nam odsunie kamieñ od wej¶cia do grobu? 4 Gdy jednak spojrza³y, zauwa¿y³y, ¿e kamieñ by³ ju¿ odsuniêty, a by³ bardzo du¿y. 5 Wesz³y wiêc do grobu i ujrza³y m³odzieñca, siedz±cego po prawej stronie, ubranego w bia³± szatê; i bardzo siê przestraszy³y. 6 Lecz on rzek³ do nich: Nie bójcie siê! Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzy¿owanego; powsta³, nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie Go z³o¿yli. 7 Lecz id¼cie, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: Idzie przed wami do Galilei, tam Go ujrzycie, jak wam powiedzia³. 8 One wysz³y i uciek³y od grobu; ogarnê³o je bowiem zdumienie i przestrach. Nikomu te¿ nic nie oznajmi³y, bo siê ba³y. 9 Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzieñ tygodnia, Jezus ukaza³ siê najpierw Marii Magdalenie, z której wyrzuci³ siedem z³ych duchów. 10 Ona posz³a i oznajmi³a to tym, którzy byli z Nim, pogr±¿onym w smutku i p³acz±cym. 11 Ci jednak s³ysz±c, ¿e ¿yje i ¿e ona Go widzia³a, nie chcieli wierzyæ. 12 Potem ukaza³ siê w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli do wsi. 13 Oni powrócili i oznajmili pozosta³ym. Lecz im te¿ nie uwierzyli. 14 W koñcu ukaza³ siê samym Jedenastu, gdy siedzieli za sto³em, i wyrzuca³ im brak wiary i upór, ¿e nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwsta³ego. 15 I rzek³ do nich: Id¼cie na ca³y ¶wiat i g³o¶cie Ewangeliê wszelkiemu stworzeniu! 16 Kto uwierzy i przyjmie chrzest, bêdzie zbawiony; a kto nie uwierzy, bêdzie potêpiony. 17 Tym za¶, którzy uwierz±, te znaki towarzyszyæ bêd±: w imiê moje z³e duchy bêd± wyrzucaæ, nowymi jêzykami mówiæ bêd±; 18 wê¿e braæ bêd± do r±k, i je¶liby co zatrutego wypili, nie bêdzie im szkodziæ. Na chorych rêce k³a¶æ bêd±, i ci odzyskaj± zdrowie. 19 Po rozmowie z nimi Pan Jezus zosta³ wziêty do nieba i zasiad³ po prawicy Boga. 20 Oni za¶ poszli i g³osili Ewangeliê wszêdzie, a Pan wspó³dzia³a³ z nimi i potwierdzi³ naukê znakami, które jej towarzyszy³y.

Góra dokumentu



Ostatnia Aktualizacja 07 listopada 2007; 822 Ods³on Wersja do Wydruku


Aktualno¶ci
PFRON - zmiana adresu
Oddzia³ Dolno¶l±skiego Pañstwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepe³nosprawnych informuje, ¿e od 1 pa¼dziernika 2008 r. zmienia siê adres siedziby Oddzia³u we Wroc³awiu. Nowy adres: 54-204 Wroc³aw, ul. Legnicka 55. Numery telefonów i faksu pozostaj± bez zmian.
Remonty chodników ul. Kutrzeby i Przemys³owej
G³ogów: Ul. Merkurego w remoncie
Wykorzystajmy rzekê
Zmiana organizacji ruchu
Remont wiaduktu
Festyn motoryzacyjny!
Zmieniony czas pracy Starostwa
Kultura w g³ogowie
G³ogowianie potrzebuj±cym

Projektowanie stron www
WOJOWNICY NASZYCH CZASÓW
REKLAMA
G³ogów, Meble
Biuro regionalne Oriflame w G³ogowie
Internet G³ogów, sta³y dostêp do Internetu
G³ogów Biznes
G³ogów: Fotografia cyfrowa, reklama, poligrafia, sitodruk
Hosting
Malach » Zasady zam. tekstów » Kalendarz » FAQ » Wymiana banerami » Chcesz mieæ w³asn± stronê? Kliknij! » Sponsorzy
Copyright © 2007 Malach | Design: Greenart
Index galeri | Index strony | StatIndex | Protected by BOWI Group
statystyki www stat.plG³ogów